-- 13 września 2013 --
Czy potrzebny jest sąd własności intelektualnej?

-- Autor: dr Krzysztof Felchner --

Dyskusja na temat powołania tzw. sądu własności intelektualnej nabrała wyraźnie tempa z początkiem obecnej dekady. Sąd taki miałby rozpatrywać sprawy przede wszystkim z zakresu prawa autorskiego i prawa własności przemysłowej. Potrzeba powołania sądu wynikać ma z niejednolitości i niskiej jakości orzecznictwa w sprawach z zakresu prawa własności intelektualnej, której przyczyny upatruje się z kolei w niedostatecznej wiedzy sędziów w zakresie tej skomplikowanej materii prawnej.

Wskazuje się, że wyspecjalizowane sądy (wydziały sądów) funkcjonują w wielu państwach europejskich . Inicjatywę tę popiera m.in. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego , wybitni prawnicy , Urząd Patentowy a także przedstawiciele środowisk biznesowych, jak Konsorcjum Przyjazne Prawo Autorskie.
Wskazać trzeba najpierw, jak przedstawia się obecnie struktura sądownictwa rozstrzygającego spory z zakresu prawa własności intelektualnej. A zatem, sprawy o naruszenie praw własności intelektualnej (np. tzw. plagiat, piractwo w zakresie prawa autorskiego lub znaków towarowych, nieuprawnione korzystanie z cudzych wynalazków, kopiowanie produktów) rozpoznawane są przez sądy powszechne oraz Sąd Najwyższy. Warto zwrócić uwagę, że w zakresie spraw karnych o naruszenie prawa autorskiego (i praw pokrewnych) od dawna funkcjonuje już rozwiązanie realizujące w pewnym zakresie postulat powołania sądu własności intelektualnej. Mianowicie, zgodnie z rozporządzeniem wydanym na podst. art. 123 pr. aut. sprawy takie rozpatrywane są przez wyznaczone 14 sądów rejonowych. Niektóre sprawy z zakresu prawa własności przemysłowej, dotyczące nie naruszenia tych praw, lecz przede wszystkim uzyskania ochrony, rozpatrywane są wskutek skarg na decyzje Urzędu Patentowego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oraz Naczelny Sąd Administracyjny. Sprawy dotyczące wspólnotowych znaków towarowych i wspólnotowych wzorów przemysłowych rozpatrywane są przez specjalnie w tym celu utworzony wydział Sądu Okręgowego w Warszawie, powszechnie chwalony w środowisku prawniczym. Osobny system sądownictwa przewidziano także dla spraw dotyczących jednolitego patentu europejskiego, przepisy te jednak nie obowiązują w Polsce. Świadczy to o tym, że także UE dostrzega konieczność stworzenia specjalistycznego sądownictwa w zakresie prawa własności intelektualnej. Dodatkowo, sprawy dotyczące zatwierdzenia tabel wynagrodzeń należnych organizacjom zbiorowego zarządzania (np. ZAIKS za odtwarzanie muzyki) rozpatruje specjalna Komisja Prawa Autorskiego, a „odwołania” od jej decyzji Sąd Okręgowy w Poznaniu. Wspomnieć można wreszcie o Sądzie Polubownym do Spraw Domen Internetowych przy PIIT, który już od dekady z powodzeniem zajmuje się właśnie prawem własności intelektualnej. Obecny system sądownictwa w sprawach z zakresu prawa własności intelektualnej jest więc skomplikowany.
Rozważając postulat utworzenia pionu sądownictwa do spraw własności intelektualnej rozstrzygnąć należy przede wszystkim trzy kwestie: właściwość, strukturę oraz skład takiego sądu. Jeśli mowa o pierwszej kwestii, to rozstrzygnięcia wymaga, jakie dokładnie sprawy rozstrzygane będą przez takie sądy. Pożądane byłoby, ażeby był to jak najszerszy zakres spraw, a więc także sprawy rozpatrywane obecnie przez sądy administracyjne, sprawy dotyczące wspólnotowych znaków towarowych i wzorów przemysłowych, a także pozostające obecnie w kognicji Komisji Prawa Autorskiego. Pamiętać należy także o sprawach dotyczących baz danych i ochrony prawnej odmian roślin, choć w praktyce występują one bardzo rzadko. Należałoby także zdecydować o ewentualnym rozciągnięciu właściwości tych sądów na sprawy z zakresu zwalczania nieuczciwej konkurencji, .
Jeśli chodzi o strukturę sądownictwa, to zauważyć trzeba, że koncepcja powołania wyspecjalizowanych wydziałów orzekających w danej kategorii spraw nie jest niczym nowym. Powszechnie wiadomo, że w sądach działają osobne wydziały przede wszystkim do spraw cywilnych i karnych; często także wydziały ksiąg wieczystych, wydziały pracy i ubezpieczeń społecznych, wydziały gospodarcze do spraw upadłościowych i naprawczych. Funkcjonuje także Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Liczba i skomplikowanie spraw z zakresu własności intelektualnej wzrasta, ale statystycznie nadal nie są to sprawy dominujące . Dlatego, w mojej ocenie, powołanie osobnych struktur (wydziałów) na szczeblu sądów rejonowych i okręgowych nie jest raczej możliwe z finansowo-organizacyjnego punktu widzenia. Na szczeblu tych sądów utrzymać można obecnie funkcjonującą praktykę, ocenianą raczej pozytywnie, polegającą na tym, że sprawy takie przydzielane są przez przewodniczącego wydziału określonemu sędziemu (co prawda, w praktyce co najmniej trzem, z uwagi na fakt odrębnego funkcjonowania wydziałów karnych, cywilnych oraz gospodarczych). Wydaje się natomiast, że możliwe byłoby powołanie osobnych wydziałów w wybranych kilku (3-5) sądach apelacyjnych, biorąc pod uwagę przy ich wyborze przede wszystkim wpływ spraw z zakresu własności intelektualnej w danym obszarze apelacji, ewentualnie pomocniczo lokalizację środowisk akademickich specjalizujących się w tych zagadnieniach (przykładowo Warszawa, Kraków, Poznań, Lublin, Wrocław) . Na marginesie trzeba zauważyć, że rozwiązanie takie wymaga przeniesienia właściwości sądu I instancji w sprawach karnych z zakresu własności intelektualnej (oraz w pewnych sprawach cywilnych, w szczególności o zapłatę wynagrodzenia z umów licencyjnych) z sądów rejonowych do okręgowych, aby sądy apelacyjne mogły być sądami drugiej instancji zarówno w sprawach karnych jak i cywilnych.
Następną kwestią pozostaje skład sądu. Istotną sprawą jest na pewno samokształcenie sędziów, bowiem przedmioty z zakresu prawa własności intelektualnej nie są przedmiotami obowiązkowymi w toku studiów prawniczych, zagadnienia te nie są też szczegółowo omawiane w toku aplikacji sądowej. Stąd, przykładowo, cenną inicjatywą w zakresie szkolenia sędziów było im wyłącznie dedykowane studium podyplomowe z zakresu prawa własności intelektualnej organizowane na Uniwersytecie Jagiellońskim, Sprawy z zakresu prawa własności intelektualnej, w szczególności własności przemysłowej, wymagają jednak często także fachowej wiedzy technicznej. Z tych względów sędzia polegać musi na biegłym. Nie jest to co prawda sytuacja wyjątkowa (z podobnym zjawiskiem mamy do czynienia w sprawach wymagających wiedzy medycznej). W tym zakresie proponuje się wykorzystać instytucję ławnika .
Reasumując, moim zdaniem, propozycja ustanowienia tzw. sądu własności intelektualnej jest warta poparcia i rozważenia. Popieram także pomysł, że „sąd” taki powinien przybrać formę kilku specjalistycznych wydziałów. Należy jednak zachować ostrożność w traktowaniu takiego sądu jako remedium na wszelkie problemy związane z egzekwowaniem praw własności intelektualnej w Polsce. Przykład sukcesu sądu do spraw wspólnotowych znaków towarowych i wzorów przemysłowych oraz Sądu Polubownego do Spraw Domen Internetowych z jednej strony, oraz problemów związanych z zatwierdzaniem tabel wynagrodzeń przez Komisję Prawa Autorskiego z drugiej strony, prowadzą do wniosku, że funkcjonowanie danego gremium orzekającego zależy nie tylko od kompetencji jego członków, lecz jest wypadkową wielu czynników, w tym kształtu przepisów prawa materialnego i procesowego, kultury prawnej uczestników sporu.

1. A. Adamczak, M. du Vall, Sądownictwa patentowe w Polsce – perspektywy i realia (w:) A. Matlak, S. Stanisławska-Kloc (red.), Spory o własność intelektualną. Księga pamiątkowa prof. Janusza Barty i prof. Ryszarda Markiewicza, s. 43-45.
2. zob. http://www.prawoautorskie.gov.pl/pages/posts/minister-kultury-wystosowal-pismo-w-sprawie-sadow-wlasnosci-intelektualnej-198.php.
3. Własność intelektualna w jednym sądzie. Dziennik Gazeta Prawa z dnia 6 lutego 2013 r., nr 26, s. D4.
4. A. Adamczak, M. du Vall, Sądownictwo …, op. cit., s. 39, 51.
5. Ibidem, s. 42.
6. Podobnie proponuje B. Piwowarska w wypowiedzi cytowanej w Własność intelektualna …, op. cit., z tym, że proponuje ona powołanie osobnych wydziałów w sądach okręgowych w podobnych lokalizacjach i wyznaczenie jednego sądu apelacyjnego.

Autor

dr Krzysztof Felchner

adiunkt w Katedrze Prawa Własności Intelektualnej UJ, autor publikacji z zakresu prawa własności intelektualnej (prawa autorskiego, znaków towarowych, ochrony odmian roślin), radca prawny.

Artykuły powiązane

Czy Komisja Prawa Autorskiego ma sens?
Mec. Wojciech Z. Dziomdziora - 16 marca 2012
Debiutując na forum Przyjaznego Prawa Autorskiego chciałbym tym samym dokonać pierwszej nieśmiałej próby podsumowania prac nowej Komisji Prawa Autorskiego. Mam w niej...

OPINIE EKSPERTÓW

Zabieram tu głos wyłącznie jako dziennikarz i sprawozdawca parlamentarny, choć raczej bez przesadnej skromności, gdyż jestem chyba jedynym...

Jerzy Papuga

Cieszę się, że wymiana zdań niezależnych ekspertów nabiera tempa i polemicznych rumieńców. Choć nie jestem ekspertem, ale jedynie- z konieczności-...

Jerzy Straszewski

Prezes PIKE

Będąc prawnikiem, który miał przyjemność brać udział ze strony jednego z uczestników w szeregu prowadzonych w ostatnim czasie postępowań...

Przemysław Uniejewski