-- 11 kwietnia 2013 --
Anna Gąsecka Nowelizacja przeciw operatorom.

-- Autor: Mec. Anna Gąsecka --

Celem nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 8 lipca 2010 roku o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, było przede wszystkim wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 stycznia 2006 roku. Wyrokiem tym Trybunał zakwestionował regulację art. 108 ust. 3 ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych, który dotyczył postępowania przed Komisją Prawa Autorskiego w przedmiocie zatwierdzania tabel wynagrodzeń. I znaczna część znowelizowanych wówczas przepisów odnosi się właśnie do tego postępowania.

Wydawałoby się, że nowelizacja ta miała na celu także usprawnienie postępowań w sprawach o zatwierdzanie tabel i dzięki temu doprowadzi do ostatecznego rozwiązania niezwykle trudnej sytuacji, jaka rysuje się obecnie w relacjach pomiędzy organizacjami zborowego zarządzania a operatorami telewizji kablowych. Problemem są bardzo- z punktu widzenia operatorów-istotne umowy o reemisję, które obowiązują ja wyłączna podstawa uprawniająca ich do zgodnego z prawem reemitowania utworów nadawanych w programach telewizyjnych i radowych. Jak wynika bowiem z art. 211 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych operatorom sieci kablowych wolno reemitować w sieciach kablowych utwory nadawane w programach organizacji radiowych i telewizyjnych wyłącznie na podstawie umowy zawartej z właściwą organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Bez zawartej umowy operatorzy nie mają więc uprawnień do reemitowania programów, co de facto pozbawia ich możliwości działania. Jednocześnie jednak większość organizacji zbiorowego zarządzania, nie mając zatwierdzonych tabel wynagrodzeń z tytułu udzielenia licencji za reemisję jednostronnie narzucała operatorom stawki wynagrodzeń, które były dla nich nie do zaakceptowania. Wobec stosowania wygórowanych stawek wynagrodzeń wielu operatorów wypowiedziało umowy z organizacjami zbiorowego zarządzania. Innym operatorom umowy o reemisję wypowiedziały organizacje zbiorowego zarządzania, wobec nieakceptowania przez operatorów proponowanych aneksów do umów. Powstała wobec tego sytuacja, gdy ogromna część operatorów nie posiada zawartych z organizacjami zbiorowego zarządzania umów o reemisję. Operatorzy ci opłacają wynagrodzenia zaliczkowo, licząc na rychłe ostatecznie ustalenie wysokości wynagrodzeń na akceptowalnym dla nich poziomie. Jednocześnie organizacje zbiorowego zarządzania nie są skłonne do jakichkolwiek ustępstw w zakresie wysokości wynagrodzeń.
Nowelizacja dawała pewną nadzieję na rozwiązanie patowej sytuacji.Zobowiązała ona bowiem organizacje zbiorowego zarządzania do przedłożenia projektów tabel pod rygorem utraty mocy obowiązującej zatwierdzonych tabel, dopuszczała do udziału w postępowaniach organizacje zrzeszające operatorów, ograniczyła czas trwania postępowania przed Komisją Prawa Autorskiego – co miało prowadzić do usprawnienia procesu zatwierdzania tabel. Wydawało się, że pozwoli to na szybkie rozstrzygnięcie sporów i zatwierdzenie tabel. Niestety, rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Prace Komisji posuwają się niezwykle wolno. Wprawdzie projekty tabel zostały złożone, jednak niektóre wnioski – właśnie tych organizacji zbiorowego zarządzania, które zarządzają prawami do kluczowych utworów dla działalności operatorów – zostały następnie cofnięte. Wpłynęły wprawdzie nowe wnioski, jednak ich rozpoznawanie okazało się tak czasochłonne, że z ogromnym prawdopodobieństwem postępowania zakończą się umorzeniem, co oznacza brak merytorycznego rozpoznania wniosków. Niepokojące jest także, że zgodnie z art. 11014 ust. 3 ustawy jeżeli postępowanie zostało umorzone to jedynie wnioskodawca – a więc organizacja zbiorowego zarządzania – może, ale nie musi, złożyć wniosek o zatwierdzenie tabeli wynagrodzeń przez sąd. Skoro tak, to jedynie w gestii organizacji zbiorowego zarządzania pozostaje wystąpienie z wnioskiem do sądu. Jeśli tego nie zrobi, kwestia ustalenia wysokości wynagrodzeń nadal pozostaje otwarta.
Sprzeciw budzi także treść art. 11023 ustawy, zgodnie z którym w przypadku zaskarżenia do sądu zatwierdzonej przez Komisję Prawa Autorskiego tabeli, lub wystąpienia z wnioskiem o zatwierdzenie tabeli gdy postępowanie przed Komisją Prawa Autorskiego zakończyło się umorzeniem, sąd uprawniony jest jedynie do zatwierdzenia lub odmowy zatwierdzenia tabeli wynagrodzeń, w całości albo w części. Należy wobec tego rozumieć, że sąd nie jest uprawniony do dokonywania zmian w przedstawionej do zatwierdzenia tabeli – może jedynie ją zatwierdzić lub odmówić zatwierdzenia. Może więc powstać sytuacja, że mimo poddania tabeli kontroli sądowej nie uda się ostatecznie ustalić jej treści. Wszystkie te okoliczności powodują, że znowelizowane przepisy nie dają skutecznego narzędzia do rozwiązania istniejącego problemu. Wygląda więc na to, że jeszcze przez długi czas nie zostaną ostatecznie zatwierdzone tabele wynagrodzeń, które stanowiłyby jedyny obiektywny i wiążący strony umowy o reemisję wyznacznik wysokości należnych organizacjom zbiorowego zarządzania wynagrodzeń.
Ale to nie wszystko. Nowelizacja pogorszyła także sytuację operatorów utrudniając możliwość podjęcia próby ustalenia wysokości wynagrodzenia w postępowaniu sądowym. Przepisy obowiązujące przed nowelizacją przewidywały, że w zakresie rozstrzygania sporów o zawieranie umów o reemisję organem właściwym jest Komisja Prawa Autorskiego. Jednocześnie jednak art. 108 ust. 7 wyraźnie stanowił, że po wyczerpaniu trybu postępowania przed Komisją strona niezadowolona z rozstrzygnięcia uprawniona jest do wystąpienia na drogę sądową. Z jednej strony więc przepisy stawiały wymóg uprzedniego skierowania sporu do Komisji Prawa Autorskiego, z drugiej jednak art. 108 ust. 7 stanowił wyraźną podstawę do korzystania z pomocy sądu w ustalaniu warunków umów o reemisję, w tym także wysokości należnych wynagrodzeń. Dodatkowo Sąd Najwyższy uchwałą z dnia 13 lipca 2010 roku w sprawie III CZP 1/10 przesądził, że art. 108 ust. 7 ustawy stanowi podstawę prawną rozstrzygania wszelkich sporów dotyczących umów o reemisję, w tym także sporów o wysokość należnego wynagrodzenia. Istniała więc możliwość wystąpienia operatora na drogę sądową celem ustalenia należnego organizacji zbiorowego zarządzania wynagrodzenia i zobowiązania do zawarcia umowy o reemisję na takich warunkach. Jednak przepis art. 108 ust. 7 został uchylony ustawą nowelizacyjną. Kwestię sporów o zawieranie umów o reemisję reguluje obecnie art. 11018 ustawy. Wprowadza on dobrowolność postępowania przed Komisją Prawa Autorskiego, jednocześnie jednak nie mówi nic na temat uprawnienia stron sporu do skierowania sprawy do sądu. Także wprowadzony nowelizacją art. 11020 ustawy, regulujący właściwość sądu w sprawach objętych nowelizacją, nie wymienia pośród tych spraw sporów o zawarcie umowy o reemisję. Prawa do sądu nie przewiduje także żaden inny przepis ustawy nowelizacyjnej. Operatory utracili więc wyraźną podstawę prawną do występowania do sądu w sprawach sporów dotyczących wynagrodzeń za reemisję. Istnieje wprawdzie potencjalna możliwość poszukiwania podstawy prawnej powództwa w przepisach ogólnych kodeksu cywilnego czy samej ustawie o prawach autorskich, ale nie są to już postawy tak pewne, jak przed nowelizacją. Istnieje poważne ryzyko, że sądy będą odmawiać operatorom uprawnienia do występowania na drogę sądową.
Jednocześnie organizacje zbiorowego zarządzania mają pełne prawo w oparciu o przepisy prawa autorskiego do występowania do sądu przeciwko operatorom, który nie mają zawartych umów o reemisję o zasądzanie nawet trzykrotności wynagrodzenia, które w ich ocenie należy się z tytułu reemisji. Stałą praktyką jest także występowanie z wnioskiem o zabezpieczenie powództwa poprzez ustanowienie zakazu reemisji, który pozbawia operatora możliwości prowadzenia działalności. Uprawnienia stron sporu są wobec tego nierówne i dają organizacjom zbiorowego zarządzania bardzo silny środek nacisku na operatorów.
Podsumowując, sytuacja jest więc niezwykle trudna. Nieskuteczność postępowań tabelowych nie daje nadziei na szybkie prawomocne zatwierdzenie tabel. Brak jest też skutecznych środków, które w niewątpliwy sposób pozwalałyby określić wysokość wynagrodzenia na drodze sądowej. Próby polubownego ustalenia wysokości wynagrodzeń, które zostały podjęte przez część organizacji zbiorowego zarządzania i grupę operatorów są bardzo żmudne i spotykają się ze sprzeciwem innych operatorów. Trudno jest wskazać korzystne wyjście z tej sytuacji. Wydaje się, że jedyną możliwością jest zjednoczenie środowiska operatorów i przystąpienie do rozmów ze wszystkimi organizacjami zborowego zarządzania uprawnionymi do pobierania wynagrodzeń z tytułu reemisji, tak by ostatecznie ustalić łączną kwotę wszystkich wynagrodzeń z tytułu reemisji na poziomie akceptowanym dla wszystkich stron. Biorąc jednak pod uwagę zarówno rozbieżność interesów samych operatorów, jak i pomiędzy operatorami i organizacjami zbiorowego zarządzania wydaje się to co najmniej niezwykle trudne do osiągnięcia.

Anna Gąsecka

Autor

Mec. Anna Gąsecka

Mec. Anna Gąsecka, jest adwokatem w Kancelarii Brzezińska Narolski Mariański Adwokaci i Doradcy podatkowi sp. p. Specjalizuje się w prawie telekomunikacyjnym i autorskim, oraz wszelkich aspektach obsługi prawnej przedsiębiorców telekomunikacyjnych. Dzięki wieloletniej współpracy z przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi zdobyła wiedzę i doświadczenie pozwalające na udzielanie pomocy w bieżącej działalności gospodarczej i problemach...

Artykuły powiązane

Czy Komisja Prawa Autorskiego ma sens?
Mec. Wojciech Z. Dziomdziora - 16 marca 2012
Debiutując na forum Przyjaznego Prawa Autorskiego chciałbym tym samym dokonać pierwszej nieśmiałej próby podsumowania prac nowej Komisji Prawa Autorskiego. Mam w niej...

OPINIE EKSPERTÓW

Dyskusja na temat powołania tzw. sądu własności intelektualnej nabrała wyraźnie tempa z początkiem obecnej dekady. Sąd taki miałby rozpatrywać...

dr Krzysztof Felchner

Postępowanie przed zespołem orzekającym KPA na polu eksploatacji „odtwarzanie” szybko otrzymało miano „sukcesu”, doprowadziło bowiem, choć z...

Sylwia Wiewiórka-Zyga

W relacjach pomiędzy reemitentami kablowymi a OZZ, w związku z brakiem obowiązywania zatwierdzonych tabel wynagrodzeń, istnieje poważny problem...

Mec. Michał Markiewicz