Ustawa o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych

W sejmie odżył pomysł i projekt nowelizacji ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych. Większość z nas zapewne zastanawia się czego dotyczyły wprowadzone zmiany, a raczej jak obecnie wygląda praktycznie napisana na nowo ustawa o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych.

Idea ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych

Nie da się ukryć, że odpowiedzialność podmiotów zbiorowych, a także wszystkie okoliczności, które są z nią połączone wracają do nas cały czas. Chodzi tu głównie o nowe pomysły i rozwiązania, które miały by ją- w rozumieniu sejmu- jeszcze bardziej ulepszyć i doprecyzować. Można więc powiedzieć, że ustawa o podmiotach zbiorowych wraca do nas niczym bumerang, co z kolei jest wypadkową wielu czynników. Niemniej jednak, największą winą za te powroty ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, można uznać przede wszystkim jej obecną nieefektywność. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na to, że stale pojawia się potrzeba implementowania i wprowadzania do polskiego prawa nowych i bardziej skuteczniejszych rozwiązań jak np. ochrona sygnalistów. Nie wolno również wykluczyć jednej z ważniejszych kwestii jaką jest konieczność pozyskiwania na różne sposoby funduszy, które mogą zasilić Skarb Państwa. Łącząc to w jedność, nie może nikogo zdziwić fakt, że pomysły nas kolejnymi pracami i nowelizacjami ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, a nawet napisania takiej ustawy na nowo, bardzo często powracają do sejmu.

Tak naprawdę, prace nad taką ustawą w dalszym ciągu przybierają na sile, jednak nie można jak na razie doczekać się szczegółowych i konkretnych rozwiązań. Warto jednak wspomnieć, że z pewnością niektóre elementy nowelizacji ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, będą zaczerpnięte z projektu, który obowiązywał w roku 2018. Zanim zostanie przedstawiony finalny, a także mocno uogólniony zarys nowego modelu ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, warto wskazać na to, że sama idea wprowadzenia takiej ustawy jest jak najbardziej słuszna. Dlaczego? Otóż nie jest rzadkością to, że szkoda wyrządzona przez dane przedsiębiorstwo przybrała tak ogromne rozmiary, że pociągnięcie do odpowiedzialności jedynie poszczególnych osób, jest po prostu niewystarczające. Dodatkowo jeśli przedsiębiorstwo dzieli się na działy i struktury, które również mogły odnieść korzyść z tytułu wyrządzonej szkody. Co więcej, ogromna trudność polega również na tym, by wypracować odpowiednie zasady dotyczące odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, a także konkretnym określeniu co jest przesłanką takiej odpowiedzialności. Chodzi więc przede wszystkim o ustalenie pewnego zakresu okoliczności lub warunków, których spełnienie pozwoli na aktualizację odpowiedzialności podmiotu zbiorowego, a także pozwoli na określenie zakresu tej odpowiedzialności w jej ujęciu podmiotowym.

Przeczytaj również:  Czym jest produkcja kontraktowa i jakie zalety ma ten model produkcji?

Jakie są aktualne rozwiązania ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych?

Jak już zostało zaznaczone na wstępie, ustawa o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, która została pierwszy raz wprowadzona w 2002 roku, okazała się całkowicie nieefektywne, żeby nie powiedzieć bezużyteczna. Warto w tym celu posłużyć się ogólnodostępnymi danymi statystycznymi, w których wyraźnie widać, że liczba postępowań jakie zostały przeprowadzone nie przekracza kilku dziesięciu, a to wszystko w skali roku. Dotychczasowa ustawa o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, można powiedzieć, że ma czysto symboliczny charakter. Aktualnym rozwiązaniem jest to, że niezbędny jest prejudykat. Wówczas wszczęcie postępowania przeciwko podmiotowi zbiorowemu jest praktycznie niemożliwe o ile nie doszło do skazania osoby fizycznej, prawomocnym wyrokiem, za przestępstwo, które pozostaje w ścisłym związku z jego funkcją, a także rolą, którą pełni on w przedsiębiorstwie. Najgorsze jest jednak to, że oczekiwanie na prawomocny wyrok może wydłużyć się nawet do kilku lat, wówczas kontynuacja ścigania przedsiębiorstwa po prostu nie ma większego sensu. Warto wspomnieć, ze sądy karne również nie posiadają odpowiedniego przygotowania merytorycznego, który umożliwiał by prowadzenie spraw właśnie w odniesieniu do biznesu, a także prawa karnego. Jednym z pomysłów nowelizacyjnych, jest więc znaczne usprawnienie tego postępowania.

marcin

marcin

Specjalizuje się w prawach autorskich. Absolwent Akademii Leona Koźmińskiego. Miłośnik biegania oraz zwierząt.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.